Jesteś po czterdziestce? Sprawdź swój wzrok! Drukuj Email
Wpisany przez Zofia Zubczewska   
poniedziałek, 19 lutego 2018 20:35

Jesteś po czterdziestce? Sprawdź swój wzrok!

Startuje ogólnopolska kampania edukacyjna CZAS NA WZROK40+
Trudności z widzeniem z bliska oraz po zmroku, rozmazany tekst w gazecie – to codzienność wszystkich, których dosięgła już prezbiopia, nazywana po polsku mniej elegancko - starczowzrocznością. Prezbiopia jest efektem naturalnych zmian układu wzrokowego zachodzących z wiekiem. Nie ma związku ani z płcią, ani z zawodem, ani z dietą. Przychodzi sama nieproszona do każdego, kto przekroczył 40. rok życia. Objawia się trudnościami z wyraźnym widzeniem z bliska, szczególnie przy słabym oświetleniu. Choć łatwa do skorygowania, mało kto z osób nią dotkniętych sięga po pomoc specjalisty. Ten stan rzeczy ma zmienić kampania CZAS NA WZROK 40+, zainaugurowana 19 lutego w Warszawie.

 

Podobno termin prezbiopia brzmi dużo lepiej w uszach czterdziestolatka niż starczowzroczność.
Ponoć, gdy młody człowiek pierwszy raz usłyszy w gabinecie okulisty, że powinien sprawić sobie okulary do czytania zamiera ze strachu. Uzmysławia sobie bowiem, że okulary zdradzą jego podeszły wiek, że już nigdy nie będzie mógł udawać dwudziestolatka. Popada w taki stan ducha, że określenie - starcza nadwzroczność - mogłoby go zabić. Mówi się mu więc: och jaką ma pani/pan piękną prezbiopię. Dzięki niej będzie mogła pani/pan sprawić sobie najmodniejsze oprawki do okularów oraz szkła progresywne. To jest bardzo interesująca, współczesna biżuteria (słowa pani Danuty Stenki). Polecamy salony firmowe, co pani/pan sądzi o oprawkach proponowanych przez projektantów Giorgio Armaniego?
Czterdziestolatek, który od dnia swoich 40.urodzin myślał, że stoi nad grobem, że nic go już atrakcyjnego nie spotka, chwyta wiatr w żagle. Oto otwierają się przed nim nowe możliwości - będzie prezbiopem, więc jednak życie "dedykuje" mu coś nowego.
Taki mniej więcej miał wydźwięk wstęp do kampanii "Czas na wzrok 40+" z humorem zaprezentowany dziennikarzom przez panią Marzenę Rogalską. Faktem jest, że gdy dawno temu usłyszałam pierwszy raz brutalną prawdę, że mam starczą nadwzroczność (gdyż o prezbiopach wtedy się nie mówiło), to mną nieźle wstrząsnęło. Właśnie słowo "starcza" z trudem docierało do mojej świadomości, ale nie uciekłam z gabinetu a nawet zrobiłam więcej dla swego wzroku - kupiłam okulary. Są ze mną od dwudziestu lat, stały się sprzętem tak codziennym jak łyżka do zupy i w pewien sposób pomagają mi akceptować starzenie się. Podnoszą komfort mojej starości. Używając ich przekonuję się, do tego rodzaju pomocnych urządzeń, dlatego też od jakiegoś czasu rozmyślam nad sprawieniem sobie aparatu słuchowego.

Okularnicy po czterdziestce

Prezbiopia nie jest chorobą. Jest fizjologicznym stanem organizmu, spowodowanym przez naturalne procesy zachodzące w oku. W miarę upływu lat życia soczewki w oku staja się sztywniejsze, tracą swą elastyczność. Również mięśnie dzięki którym automatycznie zmienia sie kształt soczewki przy przenoszeniu wzroku na przedmioty znajdujące sie w różnej odległości tracą swą sprawność. Tracimy więc dobrą akomodację czyli zdolność widzenia detali znajdujących się blisko oka.
Jak pokazują badania przeprowadzone w styczniu 2018 r. przez PBS Sp. z o.o., wyraźnego pogorszenia wzroku doświadcza prawie każdy Polak po 40. roku życia. Respondenci, osoby w wieku 40-55 lat, wskazują zgodnie podobny zestaw odnotowanych u siebie objawów: rozmazujący się tekst smsa w telefonie, trudności w czytaniu menu w restauracji czy pracy przy komputerze. Aż 94 proc. z nich potwierdza też, że musi odsuwać tekst od oczu, aby go w ogóle przeczytać, ponieważ z bliska jest niewyraźny. Pytani o przyczyny takiego stanu rzeczy, polscy czterdziestolatkowie często błędnie wskazują komputery. Choć długa praca przed monitorem nie wpływa na wzrok korzystnie, wszystkie opisane powyżej objawy świadczą o prezbiopii – naturalnym pogarszaniu się wzroku wraz z wiekiem, które dotyka każdego, niezależnie od trybu życia i stanu zdrowia.

Powszechny problem, niska świadomość

Choć na prezbiopię cierpi prawie 100 proc. Polaków po 40. roku życia, o istnieniu takiego zjawiska wie tylko co 10. osoba. Jeszcze mniej prezbiopów potrafi odpowiedzieć na pytanie, w jaki sposób można ich przypadłość korygować i co zrobić, by żyć z nią komfortowo. Choć ponad 70 proc. czterdziesto- i pięćdziesięciolatków nosi okulary, tylko u 13 proc. z nich są to okulary progresywne, właściwe do korekcji prezbiopii. Okulary takie poprawiają jednoczesne widzenie na odległości bliskie, dalekie i pośrednie, co jest bardzo ważne, ponieważ prezbiopia oprócz problemów z widzeniem z bliska, powoduje trudności z widzeniem dali, a także z szybką adaptacją oka do zmiany odległości. Okulary progresywne to również rozwiązanie wygodne – jedna para zastępuje kilka innych, noszonych zamiennie do pracy, czytania, prowadzenia samochodu. Powinny być dobrane przez specjalistę, bo prezbiopia to proces postępujący i dobre okulary progresywne są w stanie nie tylko skorygować jej objawy, ale i na jakiś czas przyhamować rozwój.

Teraz czas na wzrok

19 lutego w siedzibie Polskiej Agencji Prasowej w Warszawie zainaugurowano ogólnopolską kampanię edukacyjną CZAS NA WZROK 40+, która ma za zadanie propagować wiedzę o prezbiopii oraz metodach jej korekcji, a także zachęcać osoby po czterdziestce do regularnego badania wzroku.

Pan Mirosław Nowak, przedstawiciel organizatora kampanii, Grupy Essilor powiedział, że mając 40 i więcej lat powinniśmy wyrobić sobie nawyk badania wzroku co rok. Badania pokazują, że robimy to znacznie rzadziej lub nawet wcale, a tymczasem, gdy dotyka nas prezbiopia, tylko regularna kontrola wzroku u optometrysty i noszenie odpowiednich okularów zagwarantują nam zachowanie dawnego komfortu życia.

Jak pokazują badania wykonane na potrzeby kampanii, Polacy nie tylko nie kontrolują wzroku regularnie, ale i nie zawsze wiedzą, gdzie mogą to zrobić. Aż 41 proc. respondentów nie wie, że najlepiej jest udać się do optometrysty, pracującego w zakładzie optycznym, który posiada kompetencje w zakresie badania wzroku. Optometrysta jest specjalistą zajmującym się doborem okularów. Jest pod tym względem lepiej wyszkolony niż lekarz okulista. Na konferencji pan Paweł Szczerbiński, optometrysta właśnie, zachęcał do używania progresywnych okularów, a "celebryci" przybyli na konferencję w takich okularach zachwalali ich zalety (pan Artur Żmijewski) oraz urodę oprawek (pani Danuta Stenka). Z myślą o jak najlepszej korekcji wzroku w ramach kampanii CZAS NA WZROK 40+ stworzono stronę internetową www.czasnawzrok.pl z wyszukiwarką partnerskich zakładów optycznych w całej Polsce, a także infolinię 662 902 000, przy której dyżurują specjaliści.
Oprócz wspomnianej strony www i infolinii funkcjonować będzie edukacyjny fan page na Facebooku, a temat prezbiopii zaistnieje szeroko w programach TV i Internecie. Każdy kto weźmie udział w kampanii, będzie mógł skorzystać z porad specjalistów i bezpłatnych badań wzroku, wykonywanych w partnerskich salonach optycznych w całym kraju, a także otrzymać zniżkowy voucher na wykonanie okularów progresywnych.

Kampania potrwa do końca roku 2018 r. "Babcia Polka" przyłącza się do niej i życzy wszystkim po czterdziestce niekłopotliwej prezbiopii przebadanej przez znakomitego optometrystę i skorygowanej szkłami progresywnymi w najmodniejszej oprawce.


Tekst: Zofia Zubczewska
zdjęcia: Sefan Zubczewski

Poprawiony: poniedziałek, 19 lutego 2018 21:16