Klimatyzacja pod lupą. Lekarze wyjaśniają, dlaczego latem częściej chorujemy
Wpisany przez S.Z.   
wtorek, 07 lipca 2026 11:46

Klimatyzacja pod lupą. Lekarze wyjaśniają, dlaczego latem częściej chorujemy

Chrypka, ból gardła, a nawet zapalenie zatok. Wielu pacjentów wiąże te dolegliwości z klimatyzacją. Czy rzeczywiście chłodne powietrze może być przyczyną letnich infekcji? Specjaliści uspokajają, ale jednocześnie zwracają uwagę na błędy, które popełniamy niemal każdego dnia.

Latem trudno wyobrazić sobie funkcjonowanie bez klimatyzacji. Chłodzi samochody, biura, centra handlowe i mieszkania. Gdy za oknem temperatura przekracza 30 stopni Celsjusza, staje się wręcz niezbędna. Jednocześnie właśnie w tym okresie lekarze obserwują wzrost liczby pacjentów skarżących się na ból gardła, katar czy uporczywy kaszel. Wbrew powszechnej opinii sama klimatyzacja nie wywołuje infekcji.

– Klimatyzacja nie jest źródłem wirusów czy bakterii. Problem pojawia się wtedy, gdy korzystamy z niej nieprawidłowo. Najczęściej chodzi o zbyt dużą różnicę temperatur pomiędzy pomieszczeniem a otoczeniem lub o zaniedbaną instalację, która nie jest regularnie czyszczona – mówi lek. Agata Błońska, z Centrów Medycznych Medyceusz w Łodzi.

Organizm nie lubi gwałtownych zmian

Eksperci podkreślają, że największym problemem jest szok termiczny. Gdy wychodzimy z rozgrzanej ulicy do mocno schłodzonego pomieszczenia, organizm musi błyskawicznie przystosować się do nowych warunków. Naczynia krwionośne zwężają się, a błony śluzowe dróg oddechowych stają się bardziej podatne na podrażnienia. W efekcie pojawia się uczucie drapania w gardle, chrypka lub kaszel. Podobnie wygląda sytuacja w samochodzie. Wielu kierowców ustawia klimatyzację na maksymalną moc zaraz po wejściu do nagrzanego pojazdu. To jeden z najczęstszych błędów.

– Różnica temperatur pomiędzy wnętrzem samochodu a otoczeniem nie powinna być zbyt duża. Jeśli na zewnątrz jest 32 stopnie, ustawienie klimatyzacji na 18 stopni nie będzie korzystne dla organizmu. Tak duże skoki temperatur zwiększają ryzyko dolegliwości ze strony górnych dróg oddechowych – wyjaśnia lek. Agata Błońska.

Nie tylko gardło i zatoki

Klimatyzacja wpływa również na wilgotność powietrza. Długotrwałe przebywanie w suchym, schłodzonym środowisku może powodować wysuszanie błon śluzowych nosa, gardła oraz oczu. To właśnie dlatego wiele osób pod koniec dnia odczuwa pieczenie oczu, zatkany nos lub dyskomfort podczas przełykania.

Lekarze zwracają uwagę, że problem ten dotyczy przede wszystkim pracowników biurowych, którzy przez wiele godzin przebywają w klimatyzowanych pomieszczeniach.

Brudna klimatyzacja może szkodzić

Osobnym zagrożeniem są zaniedbane systemy klimatyzacyjne. Filtry, które nie są regularnie wymieniane lub czyszczone, mogą gromadzić kurz, grzyby i drobnoustroje. W takiej sytuacji klimatyzacja staje się źródłem zanieczyszczeń krążących w powietrzu.

– Regularny serwis klimatyzacji powinien być traktowany tak samo jak przegląd samochodu czy kontrola instalacji grzewczej. To nie kwestia komfortu, ale również zdrowia użytkowników – podkreśla lek. Agata Błońska.

Klimatyzacja jest potrzebna

Lekarze zaznaczają jednak, że demonizowanie klimatyzacji byłoby błędem. Podczas fal upałów odpowiednio używana pomaga chronić organizm przed przegrzaniem, odwodnieniem i udarem cieplnym. Kluczowe jest zachowanie rozsądku. Umiarkowane chłodzenie, regularne czyszczenie urządzeń oraz unikanie gwałtownych zmian temperatur sprawiają, że klimatyzacja pozostaje sprzymierzeńcem zdrowia, a nie jego wrogiem. W czasie coraz częstszych fal gorąca trudno wyobrazić sobie funkcjonowanie bez niej. Warto jednak pamiętać, że nawet najlepsza technologia nie zastąpi zdrowego rozsądku.

/źródło -  /

Poprawiony: wtorek, 07 lipca 2026 12:03